Tenskwatawa

He-Who-Opens-The-Door

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home T(ę)ensknotyczność Przewodnik Bzykanie na boku...

Bzykanie na boku...
poniedziałek, 12 stycznia 2009 01:00
Wpisany przez tenskwatawa
Avatar

Dziś będzie o czymś naprawdę wspaniałym, cudownym, radosnym, pełym uniesień, spełnieniem pragnień i cholera wie jeszcze czym. A tak już konkretnie to będzie  o dupczeniu na boku, czy jak tam wolicie - puszczeniem męża lub żony kanałem, bzykaniem koleżanki z roboty, czy nasadzaniem się na kierownika, przy którym można czuć się pewniej niż przy tym mężu co w domu tylko olimpiadę ogląda. W sumie konstelacji jest wiele i ich układów w życiu bez liku. Ostatnimi latami, miesiącami coraz częsciej trafia mnie informacja, że ta to już innemu stawia, bo mąż to nuda straszna, a ten to już posunął żonę tego, bo żona tak w łóżku mu nie jęczała jak drzewiej bywało kiedy ją na dyskotece po szkole do wyjścia posuwał. Wybaczcie, że wszystko sprowadzam do jednego, ale to leży u podstaw. Rozwody, separacje, odkrywanie nowych miłości, które często nie są znów „tymi” miłościami, dzieci spłodzone w porywach tej właśnie nowo odkrytej jedynej miłości, zostające same z jednym z rodziców i tym drugim przybranym.
- A to jest Twój nowy tatuś kochanie.
A jak takich nowych tatusiów, mamusiów, wujków, ciociów, kilk(u)oro się przez zycie dziecka prześlizgnie – to już nic go nie zaskoczy. Ale i nic, tak na prawdę, cieszyć nie będzie.

Oj mówie Wam, nie wiem jak u Was, ale u mnie, ubierając to w statystyki to trzyczwarte spośród rodziny, przjyaciół (używam jeszcze słowa przyjaciel, choć w następnym fielietoniku, udowodnie, że przyjaźń bez seksu nie istnieje - przynajmniej w potocznym tego słowa znaczeniu), znajomych, sąsiadów i populacji całej nawet ze zjawiskiem „bzykania na boku” styczność miała.
Ale nie martwcie się będzie też poradnik co robić aby do tego nie doszło i co robić jak już do tego dojdzie. Dzięki poradnikowi będziecie mogli nie tylko zapobiegać ale również czynnie działać po wykryciu zdrady (w przygotowaniu „Jak wykryć puszczanie”).
Najpierw musimy zdać sobie sprawę z pewnej rzeczy, a mianowicie:
Jeśli jesteś facetem to bądź na sto procent pewnym, że Twoja na pewno nie raz pomyśli, że z kimś innym byłaby szczęśliwsza
Jeśli, zaś jestes babką, to wiedz, że ten Twój naukochańszy miś zapewne bzyknałby inną.

Jeśli uważasz, że to nieprawda, przeczytaj to jeszcze raz zwracając uwagę na slowa „bądź pewny” i „wiedz”! Czytaj tak długo, aż załapiesz!


Kilka schematów i ich analiza:
Jeśli jesteś gościem i:
a. Umiłowana żona puściła się gdzieś bo poczuła taka potrzebę, posiadania w sobie innego członka, to Ty musisz tego właśnie członka nożem, tasakiem lub innym ostrym narzędziem (w przypadku mocnego gniewu to i tępym) tego właśnie gościa co pchał w żone innego, pozbawić. W ten sposób zrobisz KuKu zarówno temu super macho, co jak i żonce - wtedy nie musisz prać żony – oszczędność zachodu i czasu. W najgorszym stanie rzeczy przy założeniu, że zrobiłeś to w afekcie dostaniesz parę lat w zawiasach.

 

b. Umiłowana żona dusiła sie przy Tobie, nie mogła wręcz oddychać, a Ty okazałeś się nieudacznikiem, ktory tylko siedzi przed telewizorem, drapiesz się wciąż po owłosionych jajach, i chodzisz w wyciagniętej uwalonej keczupem podkoszulce, a wyjście z dziećmi na plac zabaw jest czymś w czym się nie odnajdujesz, a zabranie żony do teatru to zbyt wielka egzotyka, to Ty sobie swojego ciachnij bo i tak nie pociupkasz. W najgorszym przypadku bedziesz miał problemy z oddaniem moczu, a .... i na basenie troszke siara. Jeśli nie chcesz dopuścić do takiej sytuacji daj coś z siebie coś. Badź adoratorem, kup żonie coś w sexshopie i każ jej to włozyć. Nagrzej się na nią daj jej zadowolenie. Otwórz przed sobą i przed nią ochotę na nowe doznania. Śniadanko do łóżka stanie się Twoim dniem powszednim. A ona sama sobie nastepnym razem coś wybierze, jak dobrze pójdzie to i w kajdankach przykuty do wyra skończysz.

c. Spodobała Ci się inna dziurka (nie mówie o innej dziurce żony) tylko o tzw. kuciapatce (nazwa naukowa: kuciapka) innej babki i se ulżyłeś to masz wyjścia dwa Pierwsze - postanawiając sobie, że już nigdy wiecej innej nie spróbujesz (ponoć coś takiego się zdarza, gdy już raz posmakowałeś - ja niestety w to nie wierzę - jedynie przedstawiem teoretyzując) to nigdy nie mów o tym nikomu! I nie sil sie na jakąś szczerość - powiem jej o tym, kocha mnie więc na pewno wybaczy, i wszystko będzie jak dawniej. Jak to zrobisz NIGDY nie będzie jak dawniej i przy byle sprzeczce ładnie sobie to wypłynie, jak ta oliwa z Tesco.
Drugie – bądź facetem idź powiedz jej o wszystkim i spakój się w reklamówkę z Lidla lub Biedronki i wiecej się nie pokazuj. Dupku! I nie zapomnij kasy na dzieci słać.

d. Twoja żoncia jakoś się rozlazła, to albo ją pokochaj albo kup roczny karnet na siłke i basen. Jak nie będzie chodzić już nie długo będziesz gościem z punktu c.

e. Uważasz, że masz małego prątala i żonka jakaś niezadowolona przez to, zgrymaszona wydaje Ci się po domu chodzi, i obawiasz się, że chyba potrzebuje czegoś większego, a przede wszystkim grubszego. To nie martw się - wyjść z takiej sytuacji jest bez liku. Po pierwsze, ogólnie rzecz ujmując dla kobiet ważne jest to co możesz, do takiego „niewydarzonego”, jako bonus dodać (nie piszę o pozostawionym na stole uwalonym obrusie). W zależności od osoby na jaką trafiłeś - ta filozofia może wystarczyć nawet na ładnych parę lat. Później ... no cóż później to tak – powiększania (tu metod wyboru jest dużo) i nakładki. Choć te ostatnie to możesz se i nawet jako dodatek walnąć zapobiegawczo lub rozkręcająco w punkcie b - powyżej. Tylko uważaj, bo jak się rozbrykasz, to zaczniesz myśleć że jesteś gościem z punktu a. – z poradnika dla babek – i przywalisz w rozczarę niechybnie. A i naważniejsze wspomnij jej o mięśniach Kegla.

f. Boisz się swoją żonusię wypuścić na piwko czy zakładowa impre ze znajomym, bo Cię w dołku sciska, aż chce Ci się płakać i do piersi przytulić i czuć się rozżalony i przez los skaleczony, to albo

  • jesteś nudziarzem i malkontentem, przy którym Twoja najmilejsza już nie wytrzymuje. Widzisz siebie jako nieudacznika, dupę wołową nudną jak rosół z tej dupy.
  • nie ufasz jej – tu już mamy gorszy przypadek. Jeśli uważasz, że ona z pewnosićią się puści – to dodatkowo jestes tym powyżej.


A teraz co powinien zrobić wzór męża, którego cielec stoi odlany w Sevre pod Paryżem, obok wzoru kilograma i metra.
Wzór męża – meżczyzna doskonały, który zna swoją wartość na rynku wtórnym i znał na pierwotnym, a nie taki co do laski na imprezie boi się podejść i zagadać
- Postawić Ci drinka, Mała.
Mówi
- Idź kochanie, pewnie, że tak.
Kochanie najpewniej, najpierw zwątpi – będzie myślało, że żarujesz. Powtórz jej –
- Idź, nie żartuje. Ja zostanę w domu z dziećmi będzie pycha.  Baw się dobrze! Może po Ciebie przyjechać?

Kochanie sobie pójdzie posiedzi, jak będzie muza to i na parkiecie pobryka, porozmawia z innymi, może dowie się czegoś ciekawego, może nawet poczuje, że jest adorowana – co znaczy, że żeniąc się maszkary nie wybrałeś Polipy na tyłku ani opryszczka od tego jej nie wyskoczą. Odpocznie troszkę od Ciebie, nawet jeśli jesteś super pociągający, a w szczegolności wiecznie niezaspokojony – niewiele kobiet chciałoby się bzykać tak często jak Ty.
A jak kochanie Ci się pusciło pomimo tego, że zrobiłeś wszystko co zrobilby na Twoim miejscu mąż doskonały, to wtedy do baru do tej Małej na drinka – tak żeby jak to powiedzieć - trochę z kija zeszło. Na drugi dzień żonce spraw wylotkę z chaty. A z gościem to już wiadomo jest o tym w punkcie a. I kasę na dzieci niech przesyła. A jak przyjdzie z powrotem z przeprosinami, mówiąc zalewając sie łzami:
- To był błąd, nie wiedziałam co robię, wybacz mi! Ty jesteś moją jedyną miłością.
To pamiętaj, wbij sobie w ten łeb rogaty– Dwa razy do tej samej wody się nie wchodzi. Przytul ją, pocałuj w czoło i powiedz:
- Słuchaj muszę teraz wyjść i nie mam dla Ciebie czasu. Czy wszystko już zabrałaś z domu co było Twoje? Nie przychodź tu więcej ... i tu możesz użyć jakiegoś epitetu – wybór zostawiam dla Ciebie. Tylko nie za mocnego, bo pomyśli jeszcze, że Ci na niej zależy.


Niekiedy mogą też występować przypadki sprzężenia zwrotnego. Tzn. ty ją puszczasz na piwko, a ona zaczyna Ci mówić, że jej nie kochasz i pozwalasz się spotykać z innymi facetami. Mało tego, może jeszcze dodać, na pewno masz jakąś cizie-pizie. Wtedy, no coż, wtedy to ona nie ufając Ci porpostu Cię nie kocha i będziesz albo mężem z punktu c. lub d. z poradnika poniżej. Jeśli masz rzeczywiscie cizie-mizie  jesteś z punktu c powyżej.

Jeśli jesteś gościówą i:
a. Twój miś myśląc, że jest niezłym ruchawicą i przystojnym jebaką, sztachajac się feromonem innej, stracił dla nie obie głowy, niech zastosuje się do opcji drugiej punktu c. z poprzedniej listy. A tu z uśmiechem odetchnij, to był dupek.

b. Miś zaczyna się przy Tobie nudzić, nie interesuje się Tobą jak dawniej. Kwiaty już tylko na rocznice albo wcale. A zabawa w kotka i myszkę od święta i to tylko po alkoholu. Rozgląda się jak pies za innymi suczkami. Stań się dla niego taką suczką. Na facetów nic tak nie działa jak demon sexu. Kup sobie od czasu do czasu ładne wdzianko, buciki, jakiś gadżet erotyczny i zaproponuj mu ostrą jazdę. A i zadbaj też o siebie, być może ma wstręt natury fizycznej. Już po paru takich numerkach, śmieci wyniesione, dzieci do przedszkola odwiezione, a ty na obcasiku z torebeczką na zakupy tylko będziesz jeździć. Koleżanki widząc przy Tobie goscia z tabunem reklamówek z napisami znanymi z najlepszych marek – nawet nie domyślą się, że to Twój mąż, tylko nowy kochanek. Żółć im strzeli i gul stanie.

c. Masz niepohamowaną ochotę puścić się z innym. Czujesz, że on wypełni Cię lepiej (czyt. da Ci wiarę w siebie, odkryje przed Tobą nowe lepsze zycie – ma platynową kartę kredytową, jest kwintesencją mężczyzny etc) upewnij się, że nie czytal niniejszego poradnika, bo w wcześniej czy później sama karta nie wystarczy. A jeśli nie czytał to i tak wcześniej czy później okaże się gościem z wyciągnietą podkoszulką i uwalony sosem. Daj sobie spokój rozchodź chcice na niego i do punktu b. Jeśli nie zdołasz jednak opanować popędu i niestety musisz go zerżnąć to nigdy, przenigdy się do tego nie przyznawaj. Jeśli chcica nie ustąpi wtedy jesteś damskim dupkiem – sama włóż mężowi tasak do ręki.

d. Twój mąż, taki obiecujący egzemplarz co wiersze pisał, po kilku latach okazał się żałosnym nudziarzem i śmierdzielem rozrzucającym skarpetki po chacie i ze zwisającym brzuchem falującym przemiło jak wspina się po schodach. Daj mu do zrozumeinia, że albo coś z tym zrobi albo się puścisz! Jak nie zadziała wcześniej czy później będziesz babką z punktu c. Jak się uda zacznij stosować rady z punktu b.

e. Uważasz, że Twoje piersi są jakieś nie halo! Tyłek za wąski lub za szeroki, coś nie tak z nogami. Nos, nie jest wystarczjąco zadarty. Jak kichasz nie zakrywasz paszczy i drobne kropelki rozpryskują się dookoła, a na wysokim obcasie idąc nogi masz w kolanach zgięte jakbyś się czaiła. To niestety jesteś z punktu d. z poradnika dla panów. A jesli mąż nie kupi Ci karnetu, to znaczy, że mu powiewasz i jesteś z punktu b. – a tam już napisane co robić.

Oczywiście to tylko szkieletowe przykłady i sposoby ich rozwiązań. Nierzadko mamy do czynienia z bardziej skomplikowanymi sytuacjami. Tak to właśnie najczęściej bywa kiedy dwoje super zakochanych człowieków, traci swój potencjał Jakby co to został otwarty 24 godzinny mail pod którym możesz przesłać swój problem - w ciągu miesiąca lub dwóch (w zależności od czasu przelewu) otrzymasz konkretną radę. (e-mail Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )

W miarę pojawiania się często powtarzających pytań poradnik będzie w siłe rósł, aż stanie się podręcznikiem obowiązującym w szkołach i parafiach, w miastach i na wsiach, na remizach, dla młodych i starych, dla matek z dziećmi, porzuconych i rzucających, konkubin, kocich łap, na boku robiących, podrywaczy amatorów z puszką piwa w ręku ... . A ja z miesięcznych dywidend sącząc whiskey zapije się na śmierć, a umierając patrząc, przez przeszkolną scianę mojej wili (specjalnie użyłem jedno l - lepiej brzmi), na ocean atlantycki wspomnę moment kiedy po raz pierwszy dotknąłem ... tego tematu.



I pamietaj!
Jeśli ktoś zacznie Cie wyzywać, od glupców, durniów, dupków i lalusi niemytych przyznaj mu, starając się maksymalnie o szczery wyraz twarzy, racje, w ten sposób po raz kolejny udowodnisz mu jego niższość.
Jeśli ktoś wchodząc do, dajmy na to pociągu, zacznie się wpychac przed Ciebie szturchjając łokciem – powiedz mu ze smutkiem w głosie ”Przepraszam” – pownno należycie zadziałać.

Takie i wiele innych porad behawiorlanych już w nastepnej serii - "Bo czlowieki to mięczaki są"


Howgh
Tenskwatawa
He who opens the door



( 6 Głosów )
 
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Home T(ę)ensknotyczność Przewodnik Bzykanie na boku...

Nowości na maila mi ślij!

Jeśli chcesz periodycznie otrzymywać skróty artykułów pojawiających się na Tenskwatawa, po prostu zapisz się do niusletera!

Co kolego tu nowego?

Wyprawa Tenskwatawy - Dzień pierwszy – w poszukiwaniu tropu węża
23 sierpnia 2010
Jak pewnie ku uciesze, niektórzy po ostatnim wpisie, spodziewali się, iż brat mój skończy w...

Najlepiej oceniane normalnie

16.jpg

Tematy pokrewne

Zaloguj do witryny

Jeśli chiałbys komentować artykuły - zaloguj się! Jeśli nie masz konta, a chiałbyś należeć do elitarnego plemienia przeczytaj Regulamin i jak akceptujesz jego warunki se konto załóż. Proste?

Sonda

Ciekawie się to cyto?
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 

Statystyka

Użytkowników : 33
Artykułów : 247
Odsłon : 56583

Odwiedza Tenskwatawe

Top 7:
Poland flag 76%Poland (3641)
Sweden flag 6%Sweden (268)
Germany flag 5%Germany (220)
United States flag 4%United States (210)
France flag 2%France (105)
Seychelles flag 2%Seychelles (80)
United Kingdom flag <1%United Kingdom (47)

Wizyt dzisiaj:4
Wizyt wczoraj:5
W tym miesiącu:9
W zeszłym miesiącu:224
Wizyt w tym roku:5824
Wszystkich wizyt:8391
Od:2009-07-15

Based on Joomla!
Powered by ProfCom